Nie ograniczaj Mnie!

„Nie ograniczaj Mnie”!
 
Te słowa ciągle powracają. Ilekroć próbuję coś z Bogiem ugadać, po ludzku „ugrać”, On mi to samo – nie ograniczaj Mnie… Ostatnio bardzo prosiłam o cud w sprawie mieszkania, cudu nie było – przynajmniej nie w mojej wersji. Wiem jednak, że zrobiłam co w mojej, ludzkiej, mocy możliwe, by cudowi dopomóc. I kiedy nic nie wyszło, usłyszałam – „nie ograniczaj Mnie”. On daje, nieustannie. Jest Bogiem, który Jest – tu i teraz, tuż obok mnie, w tym wszystkim, co przeżywam, jeśli mu tylko pozwolę.*
Jednocześnie dotarło do mnie, że to podobnych słów mogę użyć w stosunku do siebie – „nie ograniczaj siebie”. To znaczy – myśl dobrze o sobie, zatroszcz się, pomyśl, jak możesz uczynić swoje życie lepszym i bardziej wartościowym, i jak takim uczynić życie innych, twoich bliskich. To znaczy – miej kontakt z tym, co w tobie żywe, prawdziwe – Boże. Tak proste i tak trudne to zarazem.
 
*Zainteresowanych odsyłam do konferencji ojca Adama Szustaka „Targ zamknięty”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *