Inność, prawda i miłość – wieczorne refleksje

Mimo różnić, warto się spotykać. Warto z otwartym sercem słychać inności. W niej można dostrzec siebie, odkryć coś, co zostało pogrzebane, zapomniane. Myślę, że lęk przez innością może brać się z tego, że obawiamy się sytuacji, w której w owej „inności” zobaczymy siebie. Nasze zapomniane pragnienia, obawy, marzenia. „Inny” może nam je przypomnieć, a to czasami zaboli.
Prawda jednak, jeśli już na nią się zgodzić, daje wolność. Nic już nie muszę ukrywać, za niczym się chować, nie muszę zakładać kolejnej maski. Prawda nie musi się podobać, ale jest jedyną droga do wolności, do szczerości wobec siebie i bliźnich.
Dziś usłyszałam (parafrazuję), że mimo różnic, odrębności – warto kochać. To piękne, bo poprzez miłość doświadczaną od drugiego człowieka, przez jego ciekawość, akceptację, życzliwość, mogę z większą empatią spojrzeć na siebie 
Nie wiem, czy to zrozumiałe, co napisałam, ale refleksja wieczorna mnie naszła 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *